Moim zdaniem architektura wnętrz to kierunek, który wybierają ludzie z pasją, którzy wiedzą, co naprawdę chcą robić w życiu. Dostać się bowiem na niego nie jest łatwo, więc i przygotowania muszą być dużo bardziej poważne niż zwykle, niż w przypadku pójścia na jakieś dziennikarstwo czy inną europeistykę. W każdym razie- architektura wnętrz to kierunek, który zdecydowanie odradzałbym osobom, które nie mają zamiaru większości swojego czasu poświęcać na uczelnię, zdobywanie wiedzy i szlifowanie się w rysunku. Trzeba być bardzo zdeterminowanym, żeby te studia ukończyć i prześlizgnie się przez nie nie przyniesie nic dobrego, bo w zasadzie wtedy będzie się wiedziało niewiele i ciężko będzie o pracę w zawodzie tak naprawdę. Takie jest moje zdanie na ten temat. Moja małżonka uparła się, że potrzebujemy w domu kserokopiarki i że ona nam bardzo ułatwi życie. Nie przemawia do niej argument, że to kolejna rzecz, która będzie zajmowała miejsce. Kolejna rzecz, która się może zepsuć i będzie wymagała serwisowania i w końcu kolejna rzecz, którą i ja, i małżonka mamy w pracy i jeśli pilnie potrzebujemy coś skopiować to nie ma tak naprawdę żadnego problemu z tym. Ale ona i tak uważa, że mając dzieci powinniśmy im zapewnić dostęp do kserokopiarki, żeby mogły z niej korzystać kiedy tylko chcą. A ja mówię żonie, że jeśli dziecko potrzebuje coś skserować to może iść do specjalnego punktu, w którym się kseruje rzeczy i będzie miało dodatkowo dzięki temu taki trening zachowania. No ale moja żona jest uparta i moje argumenty do niej nie przemawiają.